Restart-Amy Tintera

„Resta395986-352x500rt” to pierwszy tom trylogii Restart

W świecie w którym szaleje zaraza rząd powołał Kopr- specjalną organizację która ma za zadanie kontrolować restarty. Przed laty gdy tajemniczy wirus zbierał swoje żniwo umierały dzieci, nastolatki i dorośli. Gdy po kilkudziesięciu minutach zaczęli oni powracać do życiu uznano to za cud jednak oni już nie byli tacy sami byli martwi.

Wren nosi numer 178 i jest najbardziej martwym restartem w Teksasie. Po trzykrotnym postrzale pamięta tylko krzyk. Przerażający wrzask gdy obudziła się w pokoju umarłych. Od tamtej pory nie krzyczała ani razu. Mimo że ma dopiero 17 lat służy jako żołnierz w korporacji odnowy i rozwoju populacji. Do jej zadań należy m.in trenowanie nowych restartów. Kiedy jej nowym uczniem zostaje Calum 22 nic nie idzie po jej myśli. On jest praktycznie człowiekiem a ona martwa. 22 jest za słaby. Nie ma siły restartów ani ich refleksu i szybkości. Jednak tylko on potrafi ożywić uczucia Wren. Kiedy Calum odmawia wykonania rozkazu oboje dostają ultimatum albo zabije  albo ona zabije jego.

„- Jestem martwa.
– Jak my wszyscy.”

Akcja książki toczy się w zamknięty świecie gdzie ludzie restartują. Dorosłych restartów ogarnia szaleństwo a młodsi zostają żołnierzami. W tym życiu Wren na reszcie odnajduje swoje powołanie. Wykonuje rozkazy a w zamian ma dom oraz pożywienie. Nie żeby miała jakiś wybór- wszyscy restarci są własnością KORP’u. Jeśli się zbuntują zostaną zabici i tym razem na prawdę. Jednak dla dziewczyny jest to sporą poprawą po poprzednim życiu, które wiodła. Póżniej poznaje Caluma i wszystko się zmienia…

Główna bohaterka jest jedną z tych twardych kobiet. Jako jedna z nielicznych książkowych bohaterek na prawdę ma jaja. Stanowi idealny kontrast z bardzo delikatnym Calumem. Ich relacja stopniowo przeradza się z akceptacji w głębsze uczucia.

Książka jest dość zwięzła (ma niecałe 300 stron) a jej akcja toczy się stosunkowo szybko. Autorka nie marnuje stron na rozbudowane opisy daje jedynie okrojony opis tła wydarzeń. W książce skupia się bardziej na rozbudowywaniu strony emocjonalnej bohaterów a także na ich działaniach. W książce dominuje ruch. Bohaterowie są bardzo dynamiczni prawie ciągle się przemieszczają.

Obie postacie są bardzo dobrze wykreowane. Autorka postarała się aby ich charaktery wzajemnie się dopełniały i uzupełniały.

Także prosty język autorki jest atutem ponieważ sprawia on że książkę czyta się szybko i przyjemnie, a czyhające na Wren i Caluma niebezpieczeństwa wywołują u czytelnika lekki niepokój o ich dalszy los.

Książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenia. Czytałam ją bardzo chętnie i praktycznie bez przerw (oczywiście w miarę możliwości) pewnie gdybym mogła zatraciłabym się w niej bez pamięci ale cóż życie niestety nie jest idealne i wyszło jak wyszło. Książkę bardzo polecam bo naprawdę długo po ” Taken”  czekałam na kolejną dystopię która tak bardzo mnie zachwyci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s