Do wszystkich chłopców,których kochałam

  Chyba największym koszmarem każdego z nas byłoby ujawnienie naszych tajemnic. A co by się stało gdyby wszyscy chłopcy w których kiedykolwiek byłaś zakochana dowiedzieli się o tym w tym samym czasie? 

 Moja teoria jest taka: Każdy z nas bez wyjątku potrzebuje swojego pudełka na kapelusze. Dla jednych może nim być dawno zapomniana szkatułka lub przypadkiem znaleziony słoik lub jakkolwiek inna rzecz w której trzymamy swoje drobiazgi lub cenne dla nas rzeczy. Lara Jean Song swoje pudełko na kapelusze dostała od mamy i jest to prawdziwe pudełko na kapelusze a przechowuje w nim listy. Ale nie zwykłe listy a te, które napisała sama po każdym swoim zakochaniu. Jeden dla każdego chłopca. Czyli …w sumie pięć. Pięć starannie opisanych przez Dziewczynę listów zawierających jej najskrytsze uczucia.Myśli, których nigdy by nie wypowiedziała. A one nie miały ujrzeć światła dziennego.

   Kiedy okazuje się że listy zostały cudem wysłane życie Lary staje na głowie. Zwłaszcza że jednym z chłopców jest były chłopak jej siostry. Auć to się nie może skończyć dobrze.
Książka autorstwa Jeny Han jest absurdalnie romantyczna. Kiedy listy zostają przez przypadek wysłane rozpoczyna się gra jak wydostać się z tego zamętu. Czy z tej gry mogą wyniknąć jakieś prawdziwe uczucia? Czy Lara Jean się zakocha? I najważniejsze kto jest sprawcą tego zamieszania? Na te pytania odpowie wam nowa książka autorki „Tego lata stałam się piękna”.

Książka mimo że nie porusza jakoś specjalnie interesujących mnie tematów spodobała mi się. Może chodzi tu o przyjemny styl pisania autorki lub o lekką fabułę ale jest to naprawdę warta przeczytania pozycja, która spokojnie może się okazać jedną z twoich ulubionych książek. Akcja książki nie posiada zawrotnego tępa lub nagłych zwrotów, które przyprawią czytelnika o zawrót głowy ale to w sumie zaleta ponieważ jest idealną odskocznią od budzących dreszczy emocji thrillerów i dystopii.

Moja ocena:6.5/10

Reklamy

Gdzie ona poszła(Wróć jeśli pamiętasz) Gale Forman- Uwaga spoiler pierwszej części

Mimo że historia wydaje się być skończona to życie Adama i Mii toczy się dalej. Dziewczyna kończy jedną z najlepszych szkół muzycznych w kraju, podczas gdy chłopak już od lat pozostaje na szczytach sławy jako wokalista znanej kapeli. Ich ścieżki się rozeszły jednak kiedy znów się spotkają, tylko na jedną noc zanim znów się rozstaną wszystko się zmieni i nic nie będzie takie samo.

Czy po pierwszej części też czuliście ten niedosyt? Jeśli tak to mam świetną wiadomość, w sumie to nie żadna nowość ale kiedy pisałam tą recenzję to była nowość no nie ważne. Ponieważ liczy się tylko to że oto mamy kontynuację losów Adama i Mii. Jeśli myśleliście że ich losy potoczą się gładko to się bardzo myliliście.

Kiedy zaczynałam książkę w mojej głowie kotłowało się tysiące pytań typu: CO? JAK TO? TO ONI NIE SĄ RAZEM? JAK MOGLIŚCIE MI TO ZROBIĆ?

No ale cóż takie jest już życie czytelnika: trudne, zaskakujące i pełne rozczarowań. Pogodzona z losem rozpoczęłam lekturę. I co się okazało ? Że ta kontynuacja nie bardzo mi się podobała. Uważałam temat za skończony i zamknięty. Ale jest kontynuacja poczytam i nie jestem nią zachwycona, pewnie miło było znów poczytać trochę o losach Adama i Mii ale z biegiem czasu nauczyłam się że niektóre książki to po prostu powieści jednotomowe a taki dopisywanie części na siłę to jedynie przedłużanie agonii.W  tym przypadku było podobnie jednak nie aż tak źle jak mogłoby być. Patrząc z perspektywy czasu była dobrze napisana, i dość ciekawa jednak skłamałabym mówiąc że mnie wciągnęła. A przeczytałam ją bardziej z obowiązku niż z chęci.

Jeśli zostane(Zostań jeśli kochasz) Gale Forman

Najbardziej pasującym do książki utworem jest  A Great Big World, Christina Aguilera – Say Something .
Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne.
                                                                                    Gale Forman

Kiedy w tragicznym wypadku Mia młoda wiolonczelistka traci rodzinę. Zapada w śpiączkę ale nie całkiem trwa w stanie dziwnego zawieszenia słysząc i widząc wszystko co się dzieje wokół niej. Dziewczyna musi podjąć trudną decyzję. Odejść czy zostać. Na dodatek przed oczami dziewczyny przemija całe jej życie przypominając o bliskich i chłopaku,który wciąż o nią walczy. Czy jego miłość pokona śmierć.
W 2015 roku na podstawie książki powstał film z udziałem Chloe Grace Moretz, który bardzo polecam.
Książka jest poruszająca, doprowadzi do łez każdego. Bardzo polecam pozostawia dużo do przemyślenia  a także otwiera oczy czytelnika na problemy. Kiedy wczytasz się w jej treść i ją zrozumiesz zmieni twój cały sposób patrzenia.

Kiedy dowiedziałam się o książce było to jeszcze przed powstaniem filmu i premierą książki, kiedy mało kto o niej słyszał. Czytałam ją jeszcze w formie e-booka( czego nienawidzę) i zajęło mi to około dnia czyli nie jest to jakiś wielki wyczyn ani osiągnięcie. Dlaczego zdecydowałam się na przeczytanie zupełnie nieznanej książki już dawno wycofanej ze sprzedaży. Otóż znam odpowiedź na to pytanie a tym czymś co mnie w niej urzekło był pomysł  jaki miała autorka. Co prawda uważam że nie został on tak dobrze oddany jak mógł być. Nie chodzi to o żadną krytykę ani o nic bo sama nie napisałabym tego lepiej ale wydaje mi się że gdzieś w 3/4 książki autorce zabrakło już pary do pisania i było to trochę wymuszone. Może to był jakiś kryzys twórczy nie mam pojęcia wiem tylko że w tym momencie zaczęłam być bardzo znużona książką i chciałam jak najszybciej zakończyć jej czytanie.  Co nie zmienia faktu że całokształt wyszedł świetnie ale od czego tu jestem jak nie od mojej obiektywnej oceny? To była jedyna rzecz, która przyciągnęła negatywnie moją uwagę, reszta jest chyba jasna piękna historia dwojga ludzi kochających muzykę i siebie nawzajem chyba porwie każdego. Tak jak walka o życie ukochanej osoby i przywracanie jej wiary że kiedyś może być lepiej.

Zostań jeśli kochasz to książka, którą mogę podsumować jednym słowem nie jest ono ani wyszukane ani skompilowane. Jest to słowo takie jak miłość Adama i Mii proste, i naturalne po prostu: Piękne.

Moja ocena:9/10

Bardzo polecam także Soundtrack z filmu

Dziesięć płytkich oddechów -K.A. Tucker

Obok tej książki nie można przejść obojętnie jeśli nie przyciągnie cię tytuł ani okładka to na pewno zrobi to opis.
Jest niesamowita kiedy ją czytasz nie dociera do ciebie nic oprócz słów autorki słów tak pięknych. Słów opowiadających o cierpieniu młodej dziewczyny, skrzywdzonej psychicznie i fizycznie. O przebaczeniu winowajcą. O miłości,której ona nie chce a jej potrzebuje.
Życie Kacey rozpadło się na kawałki razem z jej ciałem i duszą. Kiedy razem z młodszą siostrą ucieka do nowego życia nie wie że to zmieni wszystko.

Dziesięć płytkich oddechów to jedna z tych książek, które zawierają wszytko czego potrzebuje czytelnik. Jest zabawna, romantyczna ale też zawiera naukę opowiada o ludziach skrzywdzonych takich,którzy nie chcą czuć niczego. Nie można jej nie skończyć bo nie da się przestać czytać. Silnie uzależnia, przez długi czas nie można się jej pozbyć z głowy. Czyta się ją w mgnieniu oka. A barwni i charakterni bohaterowie zdobędą sympatię każdego czytelnika. Książkę bardzo polecam jednak ostrzegam przed zaczynaniem jej wieczorem lub przed ważnym wydarzeniem, na którym przydałoby się nie spać. Z doświadczenia odradzam.

Na krawędzi zawsze-J.A. Redmerski


Na krawędzi zawsze to kontynuacja powieści, która opowiada o tym jak zaskakująco potrafi ułożyć się życie. Ścieżki losu przeplatają się i przeplatają w najmniej oczekiwanych okolicznościach. I tak jest z życiem Andrew i Camryn, którzy spotkali się kilka miesięcy wcześniej w autobusie w drodze donikąd. Od tego czasu są nierozłączni. Pokonali wszystkie przeszkody. On jest jej Orfeuszem. ona jego Erudyką. Razem przejdą drogę do piekła i z powrotem. Ważne żeby po drodze nie zgubili siebie.
To że ich podróż dobiegła końca to nie znaczy że problemy się skończyły. Na ich ścieżce pojawiają się kolejne problemy i wyzwania. Zawsze razem z muzyką, ale nawet ona nie da rady zagłuszyć bólu.
Kolejna powieść z serii Na krawędzi nigdy jest godną następczynią swojej poprzedniczki. Historia toczy się dalej ich życie jest pełne przygód i toczy się na krawędzi aburdu. Zaskakująca, Nieprzewidywalna wypełniona muzyką opowieść o dwojgu ludzi ,którzy spotkali się przypadkiem. W autobusie. W drodze donikąd.

Książka tak jak cała seria podobała mi sie ogromnie. Jest to złoty środek pomiędzy relaksująca wiec odmóżdżającą książka a mająca sens  głęboka powieścią z morałem. Podoba mi sie w niej na prawdę wszystko zaczynajac od doskonale wykreowanych postaci po nieprzerwana akcje, w książce cały czas cos sie dzieje, oraz po motyw podróży przez Stany Zjednoczone. No bo kto z nas nie ma czasami ochoty uciec od swoich problemów.
Ale to jeszcze nie koniec….bo  nadchodzi trzecia część.

Na krawędzi nigdy-J.A. Redmerski 

Do tej książki przypisuję piosenkę: Civil wars Poison&wine ponieważ odgrywa bardzo dużą rolę w tej książce.

Wydarzenia z przeszłości potrafią rzucić cień na życie każdego z nas. Nikt tu nie jest wyjątkiem i każdy z nas  ma coś co go prześladuje i Camryn też. Życie dziewczyny po przeżyciach ostatniego roku nie jest łatwe jednak przy pomocy rodziny i przyjaciół powoli wraca do normy. Można powiedzieć że jest dobrze ale do czasu przeszłość czai się zaraz pod powierzchnią. Ukrywa się.Wystarczy jedna iskra a wszystko wybuchnie i się zawali.Aby wyleczyć rany zadane w wyniku ostatnich przeżyć Camryn wyrusza w podróż autobusem donikąd gdzie z różnych opresji wyciąga ją przystojny Andrew. Chłopak jest zafascynowany osobą dziewczyny. Razem wyruszają w podróż przez marzenia muzykę.W podróż do Nowego Orleanu.
Jest to książka o odkrywaniu siebie. O tym że wszystko ma swój sens i cel. O prawdziwej miłości, którą znajduje się przypadkiem. O byciu ze sobą na dobre i na złe. Książka która jest lekka i przyjemna dla czytelnika jednak dotyczy prawdziwych problemów i licznych potyczek z losem. Historia ludzi, którzy znaleźli się przypadkiem-bardzo mi  się spodobał ten wątek. Andrew i Camryn poznali się w podróży i tak też spędzili swoje życie. Podróżując jednak nie bez problemów. Gorąco polecam książ

Cdn.

Prom&Predjudice- Elizabeth Eulberg

   Impreza i Uprzedzenie bo tak brzmi tytuł w tłumaczeniu jest idealną książką zarówno dla romantyków jak i fanów dumy i uprzedzenia.                                                                                                 Akcja książki toczy się współcześnie w akademii Longbourn a wszysko toczy się o bal ( a raczej studniówkę)
 Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnej dziewczynie z renomowanej Akademii Longbourn brak do szczęścia tylko partnera na studniówkę….
 
 Tak brzmi fragment opisu i choć z pozoru akcja książki wydaje się być  frywolna lub monotematyczne i taka jest. I nic tego nie zmieni ponieważ jest to książka, która ma przede wszystkim bawić czytelnika a nie stawiać przed nim kolejne wyzwania intelektualne. Jednak akcja książki jest bardzo rozbudowana porusza wiele wątków zbudowanych przez autorkę. Wszystko oczywiście na wzór powieści Jane Austen i choć nie jest to łatwa sztuka możemy powiedzieć że pani Eulberg spisała się doskonale, tworząc dzieło na wzór jednej z najbardziej znanych powieści wszech czasów. W książce pojawiają się postacie znane nam z pierwowzoru ale mamy także okazje poznać nowe wątki oraz powspominać wydarzenia, których nie dało się odtworzyć. I choć jest prawdą powszechnie znaną że nikt nie jest w stanie dorównać Austen w pisaniu, to faktem jest że tak książka jest jedną z najznakomitszych jej kopii.                
Bardzo polecam jako odprężająca lekturę na spokojny wieczór po ciężkim dniu czy ciężkim sprawdzianie. Jednak kochani nie oczekujmy zbyt wiele, czytając ją trzeba mieć na uwadze że jest to parodia oraz książka, która ma nas po pierwsze bawić a po drugie relaksować.                                                                                                       

Ostatni pociąg do Babylon

Aubrey Glass, dziewczyna”ładna ale trochę pulchna” zawsze w cieniu przyjaciółki. Zawsze  ta druga.

Aubrey prześladuje przeszłość nie może się od niej uwolnić i  nawet będąc dorosłą kobietą myśli o jednym dlaczego? dlaczego właśnie ona?
  Dziewczyna, która pisze listy na wypadek jej samobójstwa, na skraju wyczerpania psychicznego. Dowiaduje się o śmierci byłej najlepszej przyjaciółki. Tej która zawsze musiała przyciągać uwagę.

 Mimo mijających lat Aubrey jest zamknięta w sobie dalej trzyma w sobie wydarzenia z przed lat nikomu o tym nie mówiła. Te które ją zmieniły i w końcu zniszczyły. Aż do teraz kiedy prawda ma wyjść na wierzch.
   Książka jest absolutnie inna niż wszystkie inne. Trochę ironii i czarny humor głównej bohaterki  sprawiają że książkę czyta się przyjemnie i płynnie. Aż nie ma się ochoty robić przerw. Historia jest niezwykła. Opowiada historię dojrzałej kobiety,która nie umie pogodzić się z przeszłością. W środku nadal przeżywa wydarzenia z przed lat, które zmieniły całe jej życie i sprawiły że stała się tym kim jest . Wyczerpaną kobietą, która stoi na skraju podjęcia decyzji o samobójstwie jednak i w tym przypadku przeszłość nie odpuszcza a ma zamiar spotkać się  z Aubrey na pogrzebie byłej najlepszej przyjaciółki- tej która popełniła samobójstwo zamiast niej.

Jeśli zastanawiacie się nad sięgnięciem po ostatni pociąg do babylon to gwarantuje wam że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście książkę tę czyta się dość monotonnie ponieważ nie ma jakoś szczególnie wartkiej akcji jednak jest ciekawa i wciągająca, zmusza czytelnika do zastanawiania się co się stało a Aubrey a także co działo się w ” kulisach”  samobójstwa Rachel. Czarny humor głównej bohaterki a także specyficzne jego poczucie autorki nadają tej historii wyjątkowy charakter, spora ilość Jacka Danielsa też robi swoje nie powiem. 

The Jewel- Amy Ewing

Samotne miasto jest podzielone. Arystokracja żyje w klejnocie, najbogatszej strefie miasta. Życie upływa tam na rywalizacji oraz plotkach. Jednak nie wszyscy w 411598-352x500mieście mogą poszczycić sie klejnotami czy choćby kolacją.  Jest jeszcze biedna dzielnica- bagno życie tam nie jest łatwe. Brud, głód i choroby wciąż nękają ludność. Jednak to właśnie oni maja to czego pragnie arystokracja. Ludność mieszkająca w bagnie w przeciwieństwie do wysoko urodzonych obywateli klejnotu może posiadać dzieci. Jest jeszcze trzecia grupa. Dziewczyny z magicznymi przedyspozycjami, zabrane w młodości z bagna, przeznaczone jedynie do byca surogatkami zamożnych kobiet.

Kupiona na aukcji Przz księżnę jeziora Violet, staje sie jedynie numerem 197. Odkrywa prawdziwa naturę miasta: okrucieństwo oraz toksyczne relacje arystokracji. Mimo wystawnego życia dziewczyna, przywitana przez właścicielkę uderzeniem w twarz. Dziewczyna teraz musi odnaleźć sie w otaczającej ja rzeczywistości a pomoże jej w tym nie kto inny jak zatrudniony do towarzystwa kapryśnej siostrzenicy księżnej  kawalerem. Miedzy młodymi wybucha ognisty romans teraz Violet Musi podjąć walkę o swoją miłość, a przedewszystkim o swoje życie.

Główna bohaterka klejnotu jest Violet. Dziewczyna posiada, jak wszystkie surogatki magiczne zdolności, wielki talent muzyczny- gra na wiolonczel. Na aukcji surogatek zajmuje jedna z najwyższych pozycji 197 z 200. Po aukcji rozpoczyna swoje życie na dworze, które nie potrwa zbyt długo ponieważ wkrótce dowiaduje sie brutalnej prawdy o tym co spotyka dziewczyny, które już spełniły swoją  funkcję. Zakochana bez pamięci w czarującym  Ash-u. Jeśli mam być szczera motyw ich miłości jest bardzo prosty. Nie zachwycił mnie ani nie oczarował. Troszkę banalny podobnie jak akcja książki.

Jeśli w recenzji miałabym się ograniczyć jedynie do jednego słowa, było by nim: Banalna. Fabuła książki nie jest ani troszkę zaskakująca. Wręcz oklepana, no bo czy już kiedyś nie spotkaliśmy się z dziewczyną specjalnie przygotowaną do swojej funkcji? taką która się buntuje i walczy z okrutnym systemem? Halo to brzmi wypisz wymaluj jak Igrzyska Śmierci. Na dodatek niezwykle charyzmatyczny stylista.. Cinna? Nie W tym wypadku to Lucien. Choć nie pominę faktu że oboje są do siebie bardzo podobni. Po drugie: Przepych, bogactwo, selekcja? Bardzo brzmi na Rywalki. Jednak nie do końca w „Klejnocie” dziewczyny zostały uprzedmiotowione. A Violet nie przypomina walecznej Katniss, której wola walki była widoczna od początku. Dziewczyna nie od razu się buntuje chce spełnić swój obowiązek do puki nie orientuje się jakie będą tego konsekwencje.

Książka jest ogólnie mówiąc oklepana. Bardzo przypomina wspominane wcześniej Igrzyska oraz Rywalki. Język autorki też nie jest szczególnie wybitny. Jest bardzo prosty wręcz banalny, jednak momentami to co z pozory wydaje się dość proste potrafi zaskoczyć. Klejnot jest książką, która ma zapewnić miło spędzony czas oraz relaks i oczywiście dobrze sprawdza się w swojej funkcji. Nie ma tam gwałtownych zwrotów akcji ani szalonych przygód. Po prostu jedna historia, jeden problem, dużo dobrze zainwestowanego czytelniczego  czasu.

Tutaj wstawiam mapkę klejnotu dla lepszej orientacji w książce 🙂

400e6154c5401b276933bcbd01a4ac9d

The Boy Who Sneaks in my Bedroom Window – Kirsty Moseley

W dzieciństwie Amber przeżyła traumę. Ojciec bił ją oraz brata, molestował. Jej jedynym oparciedjali-qe-pervidhej-nga-dritarja-dhe-me-hynte-ne-shtrat-kirsty-moseleym był brat jednak dręczące ją koszmary skończyły się dopiero gdy pewnej nocy jej płacz usłyszał mieszkający w sąsiedztwie przyjaciel jej brata Jake’a Liam. Chcąc ją wesprzeć zakradał się do jej sypialni aby ją wesprzeć i tak już zostaje. Przez kolejne 8 lat ich relacje zmienią się. Teraz wahają się miedzy nienawiścią w dzień a prawie że miłością w nocy- żadne z nich nie potrafi już bez siebie funkcjonować. Teraz mimo że koszmar dzieciństwa się skończył nie potrafi zaakceptować dotyku jedyną otuchą są dla niej ciepłe ramiona Liama co noc. Jednak co się stanie kiedy dowie się o tym nadopiekuńczy brat lub kiedy ich uczucia skomplikują się jeszcze bardziej?

Głównym wątkiem książki jest rodzące się uczucie między Amber a Liam’em. Ona boi się dotyku a on jest szkolnym playboy’em, który nigdy nie miał dziewczyny a także przyjacielem drugiego najwiekszego playboy’a w szkole brata dziewczyny. Jednym słowem jest ciekawie. Ma także przyjaciółki na zabój zakochane w chłopcach. Jest to dość komiczne ale także nadaje dość monotonnej akcji książki humoru.

Amber jest jednym bardzo młoda jak na książkową romantyczną bohaterkę – ma jedynie 16 lat i jest mocno denerwująca. Na prawdę tego czasami nie da się wytrzymać bez pomijania jej myśli.  Dziewczyna ma swoje problemy, dość głupiutkie i błahe ale jednak.  Wiele wątków jest wręcz absurdalnych ale mam wrażenie że bez nich fabuła książki po prostu by się posypała i straciła cały sens, który i tak nie jest zbyt głęboki. Pomijając to akcja jest monotonna, przesłodzona tak że momentami aż mdli. Jednak nie ukrywam że książka zdołała mnie wciągnąć. Sam fakt że dobrnęłam do końca tej książki, świadczy o tym że na prawdę da się ją przeczytać.

Książka zdecydowanie trafia do kategorii lekkich książek na świecie ale jej główną zaletą jest to że  łatwa do czytania. Język autorki też nie jest zbyt wymagający a nie spotkamy tutaj żadnej pasjonującej tajemnicy ani też zagadki do rozwiązania.  Akcja jest łatwa do przewidzenia a zakończenie jasne i czytelne.  Jedynie dwie sytuacje budzą wątpliwości ale o tym trzeba się przekonać na własną rękę.