Na krawędzi nigdy-J.A. Redmerski 

Do tej książki przypisuję piosenkę: Civil wars Poison&wine ponieważ odgrywa bardzo dużą rolę w tej książce.

Wydarzenia z przeszłości potrafią rzucić cień na życie każdego z nas. Nikt tu nie jest wyjątkiem i każdy z nas  ma coś co go prześladuje i Camryn też. Życie dziewczyny po przeżyciach ostatniego roku nie jest łatwe jednak przy pomocy rodziny i przyjaciół powoli wraca do normy. Można powiedzieć że jest dobrze ale do czasu przeszłość czai się zaraz pod powierzchnią. Ukrywa się.Wystarczy jedna iskra a wszystko wybuchnie i się zawali.Aby wyleczyć rany zadane w wyniku ostatnich przeżyć Camryn wyrusza w podróż autobusem donikąd gdzie z różnych opresji wyciąga ją przystojny Andrew. Chłopak jest zafascynowany osobą dziewczyny. Razem wyruszają w podróż przez marzenia muzykę.W podróż do Nowego Orleanu.
Jest to książka o odkrywaniu siebie. O tym że wszystko ma swój sens i cel. O prawdziwej miłości, którą znajduje się przypadkiem. O byciu ze sobą na dobre i na złe. Książka która jest lekka i przyjemna dla czytelnika jednak dotyczy prawdziwych problemów i licznych potyczek z losem. Historia ludzi, którzy znaleźli się przypadkiem-bardzo mi  się spodobał ten wątek. Andrew i Camryn poznali się w podróży i tak też spędzili swoje życie. Podróżując jednak nie bez problemów. Gorąco polecam książ

Cdn.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s